pułapki i błędy w zakochaniu

Z miłością jest tak, że albo dożyjecie razem później starości, mocząc swoje sztuczne szczęki w jednej szklance wody, później ciągle trzymając się za ręce, wyzioniecie ducha na szpitalnym łóżku, po czym salowa pstryknie wam ostatnią focię z otwartymi, wysuszonymi ustami, wrzuci na fejsa i zbierzecie więcej lajków od kotka, który najpierw stracił ogonek, jedną przednią nóżkę, później drugą, wreszcie obie tylne i teraz jako kadłubek czeka na operację.

Albo

nie zniesiecie presji upływającego czasu, szminek na kołnierzyku koszuli, jej ciągłych delegacji, teściowej zaglądającej w gary, wódeczki, kumpli, bidy klepanej i sąsiada ze szklanką przyrośniętą do ucha. Będzie głośna katastrofa, o której napiszą w Pani Domu, Przyjaciółce, a może nawet powiedzą w Dzień Dobry TVN.

Albo

wasza miłość umrze po cichu, dotknięta nudą, zmęczeniem materiału, przygnieciona starymi skarpetami i majtami z draską.

Zanim jednak się skończy, to będzie rozkwitać kolorami tęczy, a ty wpadniesz (albo i nie) w kilka pułapek charakterystycznych dla poszczególnych etapów każdego związku. Lektura obowiązkowa tutaj. Ty czytaj, a ja sobie zaśpiewam kawałek piosenki, którą napisałam.

Świński galop myśli w głowie mej,
Sama już nie wiem, o czym pisać, hej!
Tyle pułapek, labiryntów miejsc i chwil,
Każdy etap chce dostać coś w ryj.

Na początek: ZAKOCHANIE i ROMANTYCZNE POCZĄTKI – pułapki, które na ciebie czyhają i błędy, które popełniasz na tych etapach.

Ślepe zaufanie

Język lata jak łopata, bo on tak ładnie słucha. Nie potrafisz dozować informacji o sobie i swoich bliskich. Zdradzasz sekrety rodzinne, piny do karty i chętnie otwierasz nogi przed aparatem fotograficznym, bo on bardzo lubi na ciebie patrzeć, kiedy ciebie nie ma obok albo pstrykasz słodkie focie swoich bimbałków, bo on mówi, że za nimi tęskni. Słodziak? Słodziak jak chuj. Później twoje gołe zdjęcia fruwają po akademiku, a ty jesteś królową pornograficznego wydziału. Mówisz mu o swoich byłych, jak to straciłaś dziewictwo z ogórkiem na polanie w lesie, bo przecież związek trzeba budować na szczerości, a później słyszysz epitety, które do tej pory słyszałaś za ścianą sąsiadów pod numerem pięć. Ufasz ślepo i popełniasz głupie błędy.

Błędy, które mogą cię wiele kosztować

Tatuujesz inicjały ukochanej na penisie, ewentualnie jej pełne imię w chińskich znaczkach albo arabskich ogonkach na przegubach rąk. Na wakacjach w Egipcie odkrywasz, że zamiast ‘LOVE KAŚKA’, masz wydziergane ‘LUBIĘ W KAKAO’. Decydujesz się na seks bez gumki, bo on w lateksie źle wygląda i jest mu niewygodnie, plus przecież wyjdzie z ciebie na czas. Po 9 miesiącach ten głupi błąd może przynieść kupę radochy, z przewagą tego pierwszego. Zastawiasz chałupę, sprzedajesz auto, siostrę i matkę, tylko po to, żeby kupić jej pierścionek, który widziała przez szybę, jak przechodziliście obok wystawy jubilerskiej. Bo jak widziała ten pierścionek to jej oczy tak pięknie się mieniły, a brwi uniosły się jak skrzydła ptaka i prawie odleciały, gdy zobaczyła cenę błyskotki. Ty też odlatujesz, kiedy padasz na kolanko i słyszysz radosne, szalone, nieprzemyślane ‘tak’ w odpowiedzi. Nie śpisz, nie żresz, nie sprzątasz, kwiatów nie podlewasz.

Dezorganizacja

Roślinki zdychają, bo zapomniałeś o nich, przekładasz spotkania ze znajomymi, zaniedbujesz klienta, olewasz szefa, kłamiesz matce, w lodówce wylęga się nowa cywilizacja, bo tam nie zaglądasz, droga do pracy zajmuje ci średnio 15 minut więcej, bo zapominasz skręcić tam, gdzie powinieneś, brudne gacie wrzucasz do zmywarki, a talerze i szklanki do pralki, gubisz własną dupę w ciemnym pokoju i nie wiesz, czy pstryczek włączający światło jest na ścianie po lewej, czy po prawej stronie. Nic nie jest ważne. Tylko on. Tylko ona.

Cipkowa ślepota

Pułapka, w której wpada więcej panów, niż pań. To wtedy, kiedy oczy cipką ci zachodzą, a wagina jest takich kształtów i gabarytów, że przesłania ci cały świat. Nie słuchasz szefa, nie słuchasz kumpli, nie słuchasz ani mamy, ani taty, bo chcesz ją mieć, posmakować, dotknąć, zrobić zdjęcie, zanurzyć się, zamieszkać w niej. Pragnienie waginy jest tak silne, że odbiera zdolności prawidłowego spostrzegania, łączenia faktów i analizy. Jeśli jeszcze na tę waginę czekałeś długo, szukałeś na wszystkich krajowych i zagranicznych profilach randkowych, to tylko pizdnięcie czajnikiem żeliwnym może pomóc. Takie uderzenie które sprawi, że zapomnisz jak się nazywasz, ile masz lat i co to ta cipka.

Idealizowanie

Chujek Amorek odbiera ci zdolność racjonalnego myślenia. Nie zauważasz wad, które w późniejszym etapie mogą stać się przyczyną poważnych problemów. No ale przecież nie powiesz mu nic, bo on jest taki niesamowity, taki wspaniały, ma piękne oczy i tak zgrabnie kroi pomidory. Ona się cieszy, kiedy on nie pozwala jej wyjść bez niego, bo przecież to takie cudowne, och jak on mnie kocha, ach nie może beze mnie żyć. On mówi, że zadzwoni jutro, a nie odzywa się przez dwa dni. On się spóźnia, a ona czeka na niego z uśmiechem i rzuca się w jego ramiona po 35 minutach, jak gdyby nigdy nic. Ona mówi, że idzie do babci nakarmić wilka, a tak naprawdę lata z Heńkiem na jego zaczarowanym dywanie. Lekceważysz sygnały, zapominasz o własnych zasadach, no przecież na początku nie wypada, a jak ktoś ci wygarnie, że to i tamto, to skłonna jesteś kości połamać, język wyrwać, biblię żyletką na plecach wydziergać i w pułapkę bezkonfliktowości swoje sutki i jego jaja złapać.

Wyrzeknięcie się własnego JA

Zapominasz co lubisz, czego nienawidzisz. On rzuca dla niej papierosy, ona przestaje malować usta, choć uważa, że z pomadką są większe, ładniejsze. On przestaje chodzić z kolegami na wódkę i partyjkę pokera. Ona rezygnuje z krótkich spódniczek, bo on się złości, kiedy inni faceci na nią patrzą. Robisz wszystko, żeby się przypodobać. Dla przyjaciół masz czas tylko wtedy, gdy on nie ma czasu dla ciebie, a na facebooku uskuteczniasz onanizm.

Onanizm facebookowy

Sama sobie robisz dobrze. Na ścianie. Kciukiem uniesionym w górę. Musisz całemu światu pokazać, jak bardzo, bardzo kochasz, jak bardzo, bardzo, pragniesz, jak bardzo, bardzo wielkim zerem bez niego byś była. Jedno zdjęcie każdego dnia, a najlepiej kilka w ciągu doby. Misiu zrobił obiadek, mniam mniam. Kwiatki od Prosiaczka. Aaaaa psik! Kawusia z Kotkiem. Żabunia z Boćkiem na łączce, wśród kwiatków. Rocznice świętujesz nie co roku, jak większość normalnych ludzi. Nie, ty świętujesz rocznicę co pół roku, pięć miesięcy, a czasami nawet co miesiąc. I te pogaduszki na publicznym forum. Kochanie, bez ciebie życie traci sens. Tak bardzo cię kocham małpeczko. Daj mi dupy nał. Uważaj, bo to może nie być zakochanie czy romantyczne początki. To może być wczesne stadium choroby psychicznej i odmiana pojebania, wymagająca leczenia.

Uzależnienie

On jest twoją herą, ty jego amfą. On cię chętnie wciągnie nosem, ty wstrzykniesz go dopochwowo. Musicie się mieć. Każdego dnia, kilka razy dziennie, a najlepiej co minutę. Trzęsiesz się, gdy pojedzie na wakacje bez ciebie, zadłużysz się u ruskiej mafii tylko po to, żeby pokryć koszt rozmowy międzynarodowej. Tęsknisz obsesyjnie. Wpadasz w depresję, jak nie ma go zbyt długo. Urywasz łebki wróbelkom, żeby skierować swoje myśli na inny tor.

Zaborczość i zachłanność

Pułapka w którą wpadają ci, którzy mają nierówno pod sufitem, problemy ze sobą, czują się niedowartościowani i zagubieni. Częściej przypadłość kobiet, które wydłubią ci oko, jeśli spojrzysz na ich ukochanego, ukręcą ci łeb, jeśli się do niego uśmiechniesz, naszczą do szyi, jeśli odważysz się go dotknąć. Psychologia do końca nie wie, czy takie przypadki leczyć i skazywać partnera na męczarnie, czy od razu do myśliwego. Na etapie zakochania i romantycznych początków jeszcze ukrywane pod płaszczem troski i oddania. Za to w kolejnym etapie: hulaj dusza, piekła nie ma, więc ja zmajstruje cie twoje prywatne, tutaj na ziemi, na twoje własne życzenie.

To by było na tyle. A teraz, drodzy zakochani, pocałujcie misia w dupkę ;)

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Close