przeklenstwa i wulgaryzmy

Zapach kawy, śpiochy w oczach, gary w zlewie, dwa przypalone placki owsiane i sierpniowe wydanie magazynu Wysokie Obcasy extra – tak kilkoma słowami mogłabym opisać dzisiejszy poranek. Dorzucam do tego jeszcze jedno zdanie: Brawo dla Pani Anny Brzezińskiej, która na dwunastej stronie czasopisma opisuje marcową manifestację podczas Strajku Kobiet, w konsekwencji którego, żona prezydenta Poznania, pani Joanna Jaśkowiak została skazana na grzywnę w wysokości 1 tys. złotych za publiczne użycie słów nieprzyzwoitych. Pania Anna Brzezińska, która jak sama twierdzi, nie nadużywa przekleństw ani w życiu codziennym, ani w swojej twórczości, bardzo zgrabnie wrzuca słowa ogólnie uznane za brzydkie w opis całej sytuacji, a do tego zdaje sobie sprawę z kosztów brutto związanych z ich użyciem. I ja Jej biję brawo. Ale od poczatku…

Dla niewtajemniczonych: Podcza międzynarodowego Strajku Kobiet na placu Wolności w Poznaniu, pani Joanna Jaśkowiak otwarcie sprzeciwiła się ingerencji kościoła w życie kobiet, wyraziła swój osobisty prostest przeciwko nienawiści i pogardzie wobec kobiet, mówiła o istocie prawa wyboru i wolności podejmowania decyzji wszelakich. W prostych słowach przekazała piękno drzemiące w słowie kobieta, zaznaczając, że jesteśmy mądre, samodzielne, wykształcone, piękne, kochające, współczujące, solidarne i WKURWIONE. W kilku dobitnych określeniach przedstawiła swój barometr uczuć, który wskazywał kolejno zdziwienie, zaskoczenie, oburzenie, niedowierzanie, złość, wściekłość i wkurw, a wszystko połączone jednym, wspólnym mianownikiem, ‚dobrą zmianą’. Ostateczny wkurw kosztował panią Jaśkowiak tysiaka. Idzie się wkurwić, co?

To mi przypomina sprawę Owsiaka, który rok temu dostał w prezencie 130 zeta manadatu i naganę za użycie wulgarnych słów podcza koncertu Woodstock. Owsiak wyrok wziął na klatę, a rok później znowu stanął przed sądem, tym razem za użycie słowa określającego pannę lekkich obyczajów, podczas spotkania autorskiego wokół książki ‚Obgadywanie świata’. Tym razem postępowanie przeciwko Owsiakowi zostało umorzone. Mimo wszystko, idzie się wkurwić, że takie sytuacje w ogóle mają miejsce. Że zawsze znajdzie się jakaś cnotliwa cipka, w świecie której nieprzeklinające dziewczynki i chłopcy idą na prawo, a pozostali na lewo.

***

Ja w ogóle jakoś nie umiem w pełni zaufać człowiekowi, który nie potrafi namiętnie wypowiedzieć słowa ‚kurwa’ albo przeklnąć tak, że człowiek dostaje gęsiej skórki. Daleko mi do patologii i panów z Pragi, którzy w tramwaju wykrzykują teksty hip hopowych przebojów, strasząc tym samym starszą część użytkowników komunikacji miejskiej i słowa powszechnie uznawane za brzydkie, służą mi tylko i wyłącznie jako środek stylistyczny. Na wymioty jednak zbiera mi się, kiedy czytam, że taki jeden pan mieszkający przy ulicy Prawej albo taka jedna pani mieszkająca przy ulicy Sprawiedliwości donosi, rząda, wymaga i uważa, że to jest okay.

Bo jak się budzisz rano i otwierasz stronę z wiadomościami albo jakiś dziennik krajowy, to masz prawo otwarcie powiedzieć, że jesteś wkurwiony. Masz prawo powiedzieć, że to dupa, a nie wazon, choć ktoś wsadził w nią kwiaty. Masz prawo nazywać rzeczy po imieniu. Masz prawo wyrazić swoje uczucia w sposób niecenzuralny, bo na to, co się dzieje, normalnych słów po prostu brak. I w takich sytuacjach nawet inteligentny człowiek albo zamilknie, albo przeklnie. A milczeć nie można. Bo milczenie daje przyzwolenie.

***

Dlatego cieszy mnie, że otwieram magazyn, a tam wydrukowane, czarno na białym, słowa ogólnie uznawane za niecenzuralne. Naprawdę mnie to cieszy, bo to znaczy, że świat do końca jeszcze nie zwariował, że nie dajemy się zamknąć w chorej poprawności i nie siedzimy cicho, tylko próbujemy otworzyć oczy szeroko zamknięte i pokazać tym, co dostrzegać nie chcą, że są pewne drzwi, które trzeba wreszcie otworzyć i takie, które trzeba zatrzasnąć z hukiem, bo inaczej marny los nas czeka. Także ten, brawo Brzezińska.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Close