Category Archives Podróże

elbrus

Wyjaśnijmy to sobie na samym początku: Elbrus nie jest najwyższą górą Europy. Najwyższą górą Europy jest francuska dama Mont Blanc (4,810 metrów nad poziomem morza). Elbrus natomiast jest najwyższym szczytem Kaukazu o wysokości 5642 m n.p.m. To na Elbrusie nasza Wanda Rutkiewicz potrącona przez innego alpinistę, spadła kilkadziesiąt metrów i doznała otwartego złamania kości udowej. […]

wioska rosyjska

To było jak przenikanie cząsteczek tajemnicy mistycznego piękna, które powoli ginęło, przygniecione nieubłaganym czasem. Była w tej chałupie jakaś magia. – Chcesz, żebym zawrócił? – ujechaliśmy może pięć kilometrów, a ja nadal przeżywałam, że nie zrobiłam zdjęcia tej starej chałupce, która przykuła moją uwagę. Jesteśmy w trasie od 4 godzin. Przed nami jeszcze jakieś 5 […]

Plaża Papagayo należy do najpopularniejszych plaż na Lanzarocie. Niewielki kawałek złocistego piachu odgrodzony od świata klifami przyciąga miłośników brązu. Kiedy wpiszesz w Googla frazę ‘papagayo’ dowiesz się, że za wjazd trzeba zapłacić 3 euro, że droga wyboista, że sklepów w pobliżu Papagayo nie ma, że tylko jedna knajpa z dosyć przyjazną obsługą i trochę wygórowanymi […]

sleeper bus wietnam karaluch

-Zabiłam dwa małe skurwiele! – wystukuję cztery słowa na ekranie zdezelowanego samsunga i przystawiam telefon do szyby tak, żeby chłop stojący na zewnątrz mógł przeczytać. Cieszę się jak małe dziecko, któremu udało się wyciągnąć lizaka z kolorowego papierka. – Ale te dwa wielkie są nadal na wolności – dodaję. – Nie zasnę. Wejdą mi w […]

busem przez wietnam

Marzę o ciszy. Takiej ciszy, która koi skołatane nerwy, czesze rozczochrane emocje i tuli do snu niczym matka swoje ukochane dziecko. Niech nikt się do mnie nie odzywa. Nich nikt nie pyta mnie o imię ani o kraj pochodzenia. Niech nikt nie próbuje mnie zagadywać. Najlepiej niech nikt na mnie nie patrzy. Marzę o dziesięciu […]

muzeum van Gogha

– To jest zapisane w gwiazdach. Być może nawet w tych jedenastu otoczonych świetlistą aureolą, przedzierającą się przez mrok nocy z olejnego obrazu samego van Gogha – mówię głośno i wyciągam ze stojaka kilka kartoników z magicznym słowem ‘discount’. – Co to? – słyszę za plecami. – Bilecik upoważniający do zniżki – odpowiadam grzecznie. – […]

a kiedy wezmiesz bucha w amsterdamie

Co się wydarzyło w Amsterdamie, zostaje w Amsterdamie, ale powiem wam, że jeśli ja rano siedzę na recepcji w miejscu swojej pracy, spoglądam przez okno i widzę chudą, nagą kobietę rozciągającą się na parkingu, po czym przecieram ze zdumienia oczy, spoglądam jeszcze raz i okazuje się, że to suka rasy chart polski, to znak, że […]

Miesiąc, ponad miesiąc minął odkąd wróciłam z Filipin. Tęsknota wielka. Za palmami, za uśmiechem, za lodami z wodorostów. Z resztą wiecie sami, bo pisałam o tym tutaj. Dziś zajrzałam do telefonu, a tam Filipiny rules! Wrzucam poniżej 15 zdjęć do których mam wyjątkowy sentyment. Wszystkie zrobione smartfonem HTC ONE M7. Jeśli kogoś boli oko, bo […]

na Filipinach

– Butelkę wody mineralnej proszę – mówię łamaną angielszczyzną, bo z doświadczenia wiem, że im prościej, tym lepiej. Większe szanse na zrozumienie ma ten, kto Kali chcieć, Kali musieć, niż ten, który stroną bierną i czasem Present Perfect biegle się posługuje.

Hibok-Hibok

Czasami myślę, że ja naprawdę mam nie po kolei w głowie. Zamiast będąc na Filipinach, leżeć na plaży, otulać dupsko złotą opalenizną, radować duszę morskimi kąpielami, ja łażę po krzaczorach, ślizgam się po mokrych kamieniach, wystawiam ciało na pożarcie komarom, ryzykuję utratę zębów, klnę pod nosem tylko po to, żeby zobaczyć jakiś jebany krater.

Close