podwojne zycie faceta

Wyobraź sobie, że masz faceta, który nie doszedł jeszcze do siebie po rozwodzie, więc woli, żebyście mieszkali, póki co, oddzielnie. Blisko, ale nie za blisko. I nie za daleko też, żeby w razie nagłego przypływu namiętności nie było trzeba ratować się cyberseksem i lizaniem ekranu. W takiej bezpiecznej odległości, która nie narusza prywatności, daje ci […]

pozycja na jezdzca i wiersze

Jaka była reakcja znajomych, bliższych i dalszych przyjaciół, kiedy się dowiedzieli, że chcę wydać wiersze? Większość się śmiała, gdzieniegdzie padło zwykłe ‚Wydaj!’, ktoś połechtał moje serce i powiedział, że piszę tak, jakbym przeprowadzała anatomię uczuć człowieka i że słowa są moją bratnią duszą (Love Lis), a moja największa fanka wypowiadała tylko jedno słowo, które każdego […]

nie moge zapiac sukienki

To wydarzyło się wczoraj. Postanowiłam przeprosić sukienki wiatrem podszyte i być w tym sezonie chodzącym kwiatem, przebojem lata i ambasadorką polskiej mody. Wiecie, taką laską, na którą się palcem wskazuje, ale w zachwycie, a nie w efekcie ośmieszania i ogólnej beki. Wyciągnęłam szarą sukienkę w olbrzymie, białe grochy. Przez chwilę zastanawiałam się, czy wyjęłam ją […]

co baby zrobia dla faceta

Wpada rozwścieczona jak stara panna w pierwszy dzień okresu. Gdyby drzwi do studia były zamknięte, otworzyłaby je zapewne z rozmachem, wyrywając z zawiasów, pozostawiając płaty farby smutnie powiewające na wietrze. Na szczęście właściciel biznesu zna ludzką naturę i pewnie z niejednym przypadkiem notorycznego podkurwienia miał do czynienia. Drzwi do studia są otwarte. Zapraszają tych, którzy […]

wiersze

Zaczęło się od Kaji… Ale o niej, będzie później, bo dziewczyna zasługuje na pomnik z moich słów, który niebawem jej wybuduję. Kupiłam ją za pieniądze. Tyle, ile mogłam. Otworzyłam i obudziła się we mnie ta dziewczyna, która wierszem pisała świat. Założyła sukienkę w kwiaty, wypiła kieliszek prosecco, wciągnęła buty za kostkę i poszła wierszem pisać […]

nienawidze biegac

Miałam nadzieję, że ktoś zadzwoni i zaprosi mnie na lody albo na wspólne gotowanie klusków ziemniaczanych, ewentualnie rząd ogłosi jakiś czerwony alarm zagrożenia chorobą wściekłych jabłek antonówek i gruszek faworytek i wprowadzi zakaz wychodzenia z domu. Liczyłam na grom z jasnego nieba, spadający niebieski migdał albo gęsią skórkę, dzięki której będę mogła się jakoś z […]

wroclaw

Pokochaliśmy się. Tak myślałam. Pierwsze wrażenie wywarł na mnie bardzo pozytywne. Nie było porażenia błyskawicą, prądu biegnącego pod skórą, ani trzepotania skrzydłami motyla. Było zwyczajnie przyjemnie. Naturalnie niekłamana sympatia. Przywitał mnie kolorami złota i zieleni. Zaoferował dobre jedzenie i pokazał ciekawe miejsca. Zabrał na spacer. Zaciągnął do kilku galerii. Opowiadał o sztuce, a ja otwierałam […]

Wstałam dziś rano, zaparzyłam zioła na oczyszczanie jelit, łyknęłam trzy tabletki na nietrzymanie moczu, wyszorowałam sztuczną szczękę, bo przez postępujące zaniki pamięci zapomniałam zrobić to wczoraj wieczorem i pomyślałam, że podzielę się z Wami fragmenetem książki, nad którą pracuję od jakiegoś czasu. Alzheimer nie próżnuje, więc zanim porwie mnie w swoje szpony, przeczytajcie sobie fragment […]

Close