nienawidze biegac

Miałam nadzieję, że ktoś zadzwoni i zaprosi mnie na lody albo na wspólne gotowanie klusków ziemniaczanych, ewentualnie rząd ogłosi jakiś czerwony alarm zagrożenia chorobą wściekłych jabłek antonówek i gruszek faworytek i wprowadzi zakaz wychodzenia z domu. Liczyłam na grom z jasnego nieba, spadający niebieski migdał albo gęsią skórkę, dzięki której będę mogła się jakoś z […]

wroclaw

Pokochaliśmy się. Tak myślałam. Pierwsze wrażenie wywarł na mnie bardzo pozytywne. Nie było porażenia błyskawicą, prądu biegnącego pod skórą, ani trzepotania skrzydłami motyla. Było zwyczajnie przyjemnie. Naturalnie niekłamana sympatia. Przywitał mnie kolorami złota i zieleni. Zaoferował dobre jedzenie i pokazał ciekawe miejsca. Zabrał na spacer. Zaciągnął do kilku galerii. Opowiadał o sztuce, a ja otwierałam […]

Wstałam dziś rano, zaparzyłam zioła na oczyszczanie jelit, łyknęłam trzy tabletki na nietrzymanie moczu, wyszorowałam sztuczną szczękę, bo przez postępujące zaniki pamięci zapomniałam zrobić to wczoraj wieczorem i pomyślałam, że podzielę się z Wami fragmenetem książki, nad którą pracuję od jakiegoś czasu. Alzheimer nie próżnuje, więc zanim porwie mnie w swoje szpony, przeczytajcie sobie fragment […]

kintsugi

Mam kryzys wieku średniego. Jednego dnia chcę lecieć w Himalaje i dorwać robotę jako porterka, żeby tylko być blisko śnieżnych gigantów i tam oddychać pełną piersią. Drugiego dnia myślę sobie, że to jednak ciężka robota i decyduję się na rabowanie banków. Trzeciego dnia dochodzę do wniosku, że to jednak zbyt ryzykowne, a ja nie mam […]

Plaża Papagayo należy do najpopularniejszych plaż na Lanzarocie. Niewielki kawałek złocistego piachu odgrodzony od świata klifami przyciąga miłośników brązu. Kiedy wpiszesz w Googla frazę ‘papagayo’ dowiesz się, że za wjazd trzeba zapłacić 3 euro, że droga wyboista, że sklepów w pobliżu Papagayo nie ma, że tylko jedna knajpa z dosyć przyjazną obsługą i trochę wygórowanymi […]

himalaje

W górach jest wszystko to, co kocham. Misterne piękno, dzika i śmiała namiętność, czarodziejskie światło tańczące z kolorami dnia i nocy, ta cisza, która pozwala ci usłyszeć swój własny wewnętrzny głos. Jest w górach coś magicznego. Coś, czego nie opiszą żadne słowa, bo góry trzeba czytać sercem, a ono nie zna standardowych zwrotów , nie […]

Tomasz Macewicz i jego Naga Dama

Musiała ich łączyć jakaś niewidzialna linia. Jakaś czerwona nić przeznaczenia, którą bogowie gór musieli zawiązać wokół jego kostki i szczytu Nagiej Góry. Według chińskiej legendy taka nić może rozciągać się w nieskończoność, może plątać się i gmatwać, ale nie może być zerwana. Zawsze będzie ciągnąć człowieka w odpowiednim kierunku. Ta ciągnęła Tomka w stronę szczytu. […]

na szczycie

– A jeśli on tam jest, gdzieś pod skalną ścianą, na tym wietrze i zimnie, i czeka aż ktoś po niego przyjdzie, przykryje ciepłym kocem i poczęstuje gorącą herbatą? – Mówię i oczy zachodzą mi łzami. – Co, jeśli on tam jest, a nikt po niego nie idzie? – łkam. – Co jeśli on żyje, […]

Miała być kawa i kawałek ciasta, ale polecone miejsce okazało się niewypałem. Prawie takim samym jak te z czasów II wojny światowej, po wybuchu jakich Heniek do dziś biega bez nogi. Na szczęście znalazł się Plan B. Zupełnie przez przypadek. Burgers, Beers, Brunch, Boom! Prosta, nienahalna reklama zamontowana na drewnianych nogach i wciśnięta gdzieś pomiędzy […]

6 powodow dla ktorych nie powinnam pisac wierszy

Nie mam nic na swoje usprawiedliwienie, poza nieszczęśliwym zakochaniem, złamanym sercem i pękniętym woreczkiem łez. Tak napisałam na pierwszej stronie wyrwanej z pamiętnika sprzed 12, może 15 lat. A później posypały się słowa, które wierszami być miały. Chyba zachowam je na wieczną pamiątkę. Na początek pierwsze sześć. Sześć powodów, dla których nie powinnam pisać wierszy. […]

Close