Piszę, bo lubię. W szufladzie dojrzewa tomik poezji, bo kiedyś mi się przyśniło, że wiersze to wino, które słowem uderza do głowy. Kiedyś go wydam. Na razie upust swojej twórczości daję tutaj na blogu. Nie reklamuję się, nie bywam w blogosferze, kiepska jestem w social media. Czekam, aż ktoś mnie odkryje. Otwarta jestem na wszelkie propozycje. Love i krokodyl na wrotkach x

Close